Sen. Bill Cassidy (R-La.) ma trudną reelekcję pomimo swojej lojalności wobec prezydenta Donalda Trumpa.
Senator, który jest również lekarzem, był nieustannie atakowany za zatwierdzenie Roberta F. Kennedy'ego Jr. na stanowisko Sekretarza Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, mimo jego antynaukowych przekonań. Jednak Trump wciąż jest zły na Cassidy'ego za głosowanie podczas impeachmentu Trumpa w 2020 roku. W tamtym czasie Cassidy powiedział, że Konstytucja jest ważniejsza niż lojalność partyjna. Teraz Trump wdraża swoją zemstę.
Burgess Everett, piszący dla Semafor w piątek, opisał nowe prawybory GOP Cassidy'ego jako „najbardziej niezręczne" dla republikanów w tym roku.
Pomimo że Cassidy wspierał Trumpa podczas potwierdzeń, Trump popiera kongresmentkę Julię Letlow, skrajnie prawicową republikankę. Stawia to innych republikanów w trudnej sytuacji, gdyż boją się Trumpa, ale mają też zasadę popierania urzędujących polityków.
To samo wydarzyło się w 2022 roku z senator Lisą Murkowski (R-Alaska), ale Everett zauważył, że istnieje wiele różnic między nią a Cassidym. Mianowicie Murkowski jest bardziej niezależna i ma szeroki elektorat, podczas gdy Cassidy jest skrajnie prawicowy. Ponadto Trump nie był wtedy prezydentem i nie prowadził kampanii dla rywalki Kelly Tshibaka. Raport zauważył również, że przeciwnik Cassidy'ego traktuje wyścig znacznie poważniej niż Tshibaka.
Jednym z problemów jest to, że GOP prawdopodobnie straci Izbę Reprezentantów w wyborach śródkadencyjnych w 2026 roku, ale Senat może pozostać wyrównany. W tym, co prawdopodobnie będzie „rokiem fali", mogłoby to oznaczać, że podział w GOP między Cassidym a Letlow zakończy się powstrzymaniem się zwolenników Cassidy'ego od udzielenia mu wsparcia.
„Republikanie próbują zachować większość w Senacie, a Luizjana to głęboko czerwony stan, w którym demokraci nawet nie rywalizują. To skierowało uwagę grup GOP gdzie indziej, nawet gdy Cassidy jest niemal powszechnie szanowany w Konferencji Senatu Republikańskiego jako trzeźwy, poważny ustawodawca z głęboką wiedzą polityczną" – powiedział Everett.
Przewodniczący NRSC, senator Bernie Moreno (R-Ohio), powiedział, że jak najbardziej rozumie urazę Trumpa i może ją „zrozumieć".
„Bill to dobry człowiek. Lubię go. To, jak wyścig się potoczy, zależy od wyborców Luizjany. Oczywiście prezydent ma powód, by czuć tak, jak czuje" – powiedział Moreno.
„To zawsze jest niezręczne, ale ostatecznie musi przedstawić swoją sprawę. [Letlow] też przedstawi swoją sprawę i zobaczymy, jak to się potoczy" – dodał.
W wyścigu jest również trzecia osoba, były kongresmen John Fleming. Oznacza to, że kandydaci prawdopodobnie nie będą w stanie zdobyć 50 procent głosów. Tak więc prawybory z 16 maja prawdopodobnie przejdą do drugiej tury.
Choć koledzy wspierali finansowo, nikt nie jest skłonny zabrać głosu osobiście.
„Zostawię to między senatorem Cassidym a prezydentem Trumpem — właściwie między senatorem Cassidym a wyborcami Luizjany. To oni będą mieli ostatnie słowo. Koncentruję się na moim wyścigu, jak możesz sobie wyobrazić" – powiedział senator John Cornyn (R-Texas), który sam zmaga się z prawyborami przeciwko skrajnie prawicowemu rywalowi Kenowi Paxtonowi.
Przewodniczący NRSC Rick Scott (R-Fla.) normalnie byłby jednym z tych, którzy walczą o utrzymanie urzędujących polityków na stanowiskach. Zrobił to z Murkowski, gdy startowała w 2022 roku. Tym razem jednak trzyma się z dala od sprawy. Powiedział Semafor, że „generalnie" nie angażuje się w prawybory.
Cassidy powiedział, że czuje się dobrze i jest wdzięczny za otrzymane wsparcie.
„Senator Cassidy jest jednym z najbardziej kompetentnych senatorów USA, z którymi miałem przyjemność służyć. To wstyd, że nie możemy sprawić, żeby administracja i inni ludzie to dostrzegli" – powiedział senator Thom Tillis (R-N.C.) dla Semafor. Miał własne starcia z Trumpem w ciągu ostatniego roku i przechodzi na emeryturę po wyborach. Jego miejsce jest postrzegane jako prawdopodobne zdobycze dla demokratów.
Choć wiele osób pomaga Cassidy'emu, Tillis powiedział: „nigdy nie możesz zrobić wystarczająco dużo w tych wyścigach. Dla mnie zawsze musisz chronić swoich urzędujących polityków."

