Jako jeden z ciągle online reporterów w Rappler, mam przeklęty algorytm mediów społecznościowych. To taki, który poleca mi czytać zarówno o ludziach wspierających Rappler, jak i o ludziach, którzy są mniej niż uprzejmi wobec oryginalnych treści naszej organizacji informacyjnej.
Ostatnio na moim feedzie trafiłem na post atakujący mojego współpracownika za pisanie o irańskiej maszynie propagandowej napędzanej AI, ale nie wspominanie o propagandzie USA i Donalda Trumpa wspierającej ich okropną wojnę przeciwko Iranowi, wsparciu dla Izraela w jego licznych łączonych działaniach oraz o ego Trumpa. Reakcja wydaje się pochodzić z antyimperialistycznej strony filipińskich dyskusji i była dość niegrzeczna, ale w większości jest to normalne.
Wszyscy oczekują, że wiadomości będą rejestrowały historię, ale z powodu tego cholernego nonsensu „historia jest pisana przez zwycięzców", wiadomości są czasami przedmiotem kontrastujących ideologii, a ludzie atakują nas za to, że nie jesteśmy najbardziej kompleksowym i encyklopedycznym źródłem w każdej historii.
Rzecz w tym jednak: mój współpracownik Gelo Gonzales i ja nie jesteśmy per se analitykami, ale reporterami zajmującymi się technologią i platformami dla Rappler. Takie platformy obejmują rzeczy takie jak media społecznościowe, sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo oraz odpowiedzialność ludzi za te technologie, które mamy dzisiaj. (Victor pisze również cotygodniową kolumnę Tech Thoughts. — Redakcja)
Innymi słowy, niezależnie od tego, czy wierzymy w konkretną ideologię czy tok myślenia, podążamy tam, gdzie prowadzą nas dowody i dane w naszych odpowiednich obszarach.
Oznacza to kronikowanie memów Lego i AI slop-propagandy z Iranu, nawet gdy jednocześnie piszemy i raportujemy osobno o licznych taktykach dezinformacyjnych Trumpa i propagandzie, którą głosi (takiej jak jego mem AI z Doktorem Jezusem).
Praca wymaga również od nas cytowania osób bardziej kompetentnych od nas w tematach, które relacjonujemy. Te źródła mają swoje własne uprzedzenia i soczewki, przez które widzą świat, więc nie dogadują się z ludźmi, którzy nie podzielają tych samych soczewek.
Teraz rozumiem, że ludzie mogą być źli na pewne rzeczy, a nie na inne — przypadek: mój współpracownik jest wyzywany w mediach społecznościowych za bycie faktycznym, ale nie pisanie w sposób wszechogarniający o wojnie USA-Izrael przeciwko Iranowi i taktykach, które obie strony przyjmują.
Ale taka jest natura mediów społecznościowych: Piszemy coś, masz na to opinię i wkrótce traktujesz inną istotę ludzką jako ideologicznego innego bez dbałości o to, jak ta druga osoba może się poczuć, jeśli zobaczy twoje słowa.
Oto jednak kolejna rzecz, która może być prawdziwa: Ameryka Trumpa może być okropna dla podzbioru swoich ludzi w sposób, w jaki Iran jest okropny dla podzbioru swoich ludzi, ale w różny sposób.
Iran jest obecnie teokratyczną republiką islamską, która może być opresyjna, jeśli nie idziesz w linii autorytarnego rządu. Trump tymczasem próbował uczynić z siebie analogię Jezusa, mimo że jest autorytarnym podżegaczem wojennym, co jest oczywiście bardzo anty-Jezusowe.
Do czego zmierzam?
Cóż, to po prostu to: Kronikowanie historii jako reporter oznacza porzucenie, choć tymczasowe, moich własnych ideologicznych klapek na oczach, nawet gdy świat obraca się wokół uprzedzeń i klapek na oczach w ogóle.
Oznacza to jednak również, że muszę zaakceptować moje własne uprzedzenia, które oślepiają mnie na rzeczy, których nie rozumiem, i próbuję wyjść poza nie, aby znaleźć wgląd, który pomaga nadać sens światu wokół mnie.
Czy to w odniesieniu do wojny, pokoju, religii czy przyjęcia technologii sztucznej inteligencji jako głównego nurtu, reporterzy po prostu próbują rozwikłać, co jest prawdziwe i rzetelnie o tym raportować.
Jeśli jest to uzasadnione, możemy również działać na podstawie tego, co wiemy i wzywać innych do popierania tego, co możemy postrzegać jako lepszy sposób robienia rzeczy, i obejmuje to wskazywanie złych aktorów. Na przykład sprawdź czat Corruption Watch w aplikacji Rappler i zgłaszaj korupcję w swojej okolicy — i proszę rób to, będąc uprzejmym dla ludzi, z którymi wchodzimy w interakcje, online lub offline. – Rappler.com
Inside the Newsroom to newsletter dostarczany bezpośrednio do Twojej skrzynki odbiorczej co tydzień. Odwiedź rappler.com/newsletters aby zarządzać swoimi subskrypcjami newslettera.


