W skrócie
- World Liberty Financial przedstawił ścieżkę dla wczesnych wspierających do uzyskania pełnej kontroli nad swoimi inwestycjami za cztery lata.
- Propozycja wspieranego przez Trumpa projektu kryptowalutowego wywołała oburzenie wśród niektórych inwestorów, którzy ostrzegli, że środek może jeszcze bardziej podważyć zaufanie.
- Ci inwestorzy widzieli, jak ich zyski na papierze zmniejszają się po pierwszym odblokowaniu WLFI, gdy token spadł do 0,08 USD z 0,23 USD we wrześniu.
Inwestorzy chętni do uzyskania dostępu do tokenów o wartości 1,3 miliarda dolarów sprzedanych przez World Liberty Financial dowiedzieli się, że skorzystanie z wspieranego przez Trumpa przedsięwzięcia kryptowalutowego prawdopodobnie będzie wymagało lat cierpliwości, z proponowanym harmonogramem nabywania uprawnień, który ma trwać dłużej niż druga kadencja prezydenta.
W propozycji zarządczej opublikowanej przez World Liberty w środę, zespół projektu przedstawił czteroletni plan, który odblokowałby 17 miliardów WLFI dla wczesnych wspierających, który podlega dwuletniemu okresowi wyczekiwania i dwuletniemu okresowi nabywania uprawnień, który rozpocznie się po wejściu w życie środka.
Harmonogram jest krótszy niż ten zaproponowany dla założycieli World Liberty, członków zespołu, doradców i partnerów, który uczyniłby 40 miliardów WLFI zbywalnym w ciągu pięciu lat. Tymczasem ta grupa zobaczyłaby 4,5 miliarda przydzielonych tokenów usuniętych z obiegu.
Propozycja mówi, że odblokowania dla wczesnych wspierających są zaprojektowane w „przemyślany, przewidywalny sposób, który szerszy rynek może przewidzieć", podczas gdy dobrowolne usunięcie tokenów zapewnia sygnał on-chain, że najbardziej wpływowe postacie projektu mają przekonanie.
World Liberty zapowiedział harmonogram nabywania uprawnień w zeszłym tygodniu po tym, jak zespół był poddany kontroli za pożyczenie 75 milionów dolarów w stablecoinach od Dolomite, zdecentralizowanego protokołu finansowego współzałożonego przez doradcę World Liberty, używając 5 miliardów WLFI jako zabezpieczenia.
Mimo to niektórzy użytkownicy na forum zarządczym projektu zostali zaskoczeni harmonogramem nabywania uprawnień, biorąc pod uwagę, że projekt zaczął przyjmować środki w październiku 2024 roku — czyli około 550 dni temu. „WTF", napisał jeden użytkownik. „Czyli po pełnych trzech latach w końcu otrzymujemy naszą następną dystrybucję tokenów".
„Wsadzę tych draniów do więzienia", zagroził inny.
Gorycz podzielił Justin Sun, kontrowersyjny przedsiębiorca kryptowalutowy i założyciel Tron, który opisał propozycję jako formę „tyranii" w długim poście na X. Argumentował, że głosowanie nad propozycją jest bezprzedmiotowe, ponieważ zasadniczo karze posiadaczy WLFI, którzy się jej sprzeciwiają, wyklucza osoby z masowymi zasobami, takie jak on sam, i może być nadpisane przez tych kontrolujących inteligentne kontrakty World Liberty. Zakwestionował również fakt, że ci kontrolujący te inteligentne kontrakty są rzekomo anonimowi, podczas gdy inwestorzy musieli ujawnić dane osobowe.
„Ta propozycja to nie zarządzanie," oświadczył Sun. „To ćwiczenie władzy przez wybraną garstkę, która starannie inżynieruje dalszą konsolidację władzy i operację wywłaszczenia własności."
Wcześniej inwestorzy, którzy pomogli World Liberty zebrać 550 milionów dolarów podczas publicznej sprzedaży tokenów w zeszłym roku, nie wiedzieli, jak ani kiedy będą mogli w pełni uzyskać dostęp do swoich WLFI. Kiedy token stał się zbywalny we wrześniu, wcześni wspierający uzyskali dostęp do 20% swoich zasobów.
W tym czasie WLFI był wyceniany na 0,23 USD, według CoinGecko. Od tego czasu cena tokena spadła o 65% do około 0,08 USD w środę, znajdując się blisko rekordowo niskiego poziomu ustanowionego w zeszłym tygodniu.
Pomimo dramatycznego spadku tokena, prawdopodobnie wcześni wspierający World Liberty wciąż osiągnęli zysk na papierze. WLFI powiedział, że inwestorzy uczestniczący w przedsprzedaży w zeszłym roku kupili partie tokenów za zaledwie 0,015 USD lub nawet 0,05 USD za sztukę.
Przy 80% tokenów wczesnych wspierających pozostających zablokowanych, jeden użytkownik napisał, że „struktura wydaje się nadmiernie karna i grozi dalszym podważeniem zaufania posiadaczy". Argumentowali, że dwuletni okres zaciemnienia przed jakimkolwiek ruchem tokenów nie zapewnia posiadaczom znaczącej ulgi.
Uwagi Suna zaostrzyły trwający od miesięcy konflikt, który wybuchł publicznie w ten weekend po tym, jak oskarżył zespół World Liberty o używanie inwestorów jako swojego „osobistego bankomatu" po pożyczce zabezpieczonej WLFI.
Przedsiębiorca, który zainwestował 75 milionów dolarów w WLFI, oskarżył World Liberty o osadzenie tajnego backdoora w inteligentnych kontraktach tokena, umożliwiającego jego zamrożenie. Wezwał zespół do przyznania mu kontroli nad tokenami, które World Liberty dodał do czarnej listy we wrześniu. Niedługo wcześniej Sun przeprowadził to, co opisał jako „testy depozytowe" WLFI na giełdzie.
Propozycja zaoferowana przez World Liberty w środę zauważyła, że posiadacze muszą zaakceptować harmonogram nabywania uprawnień, w przeciwnym razie ich tokeny będą nadal blokowane na czas nieokreślony. Ten proces obejmuje spełnienie „wymogów kwalifikowalności uznanych za konieczne lub wskazane zgodnie z obowiązującym prawem".
Ponieważ tokeny wczesnych wspierających pozostałyby zablokowane, gdyby propozycja nie została przyjęta, jeden inwestor wyraził obawę, że ich udział był ostatecznie bezsensowny.
„Nie ma demokracji", napisali. „System to żart".
Newsletter Daily Debrief
Rozpocznij każdy dzień od najważniejszych wiadomości w tej chwili, a także oryginalnych materiałów, podcastu, filmów i więcej.
Źródło: https://decrypt.co/364504/world-liberty-wants-wlfi-locked-beyond-trump-second-term








