Według autora, osoby z wewnętrznego kręgu administracji Trumpa wydają się zaprzeczać, że prezydent Donald Trump "traci rozum", co sprawi, że nie będą przygotowani na to, co nadejdzie.
Dziennikarz Michael Wolff, który napisał cztery książki o Trumpie, powiedział w nowym odcinku "Inside Trump's Head", podcastu, którego jest współprowadzącym z Joanną Coles z The Daily Beast, że insiderzy administracji Trumpa, z którymi rozmawiał, dostrzegają niedawne "chaotyczne zachowanie" Trumpa, ale niektórzy nie wydają się postrzegać tego jako objawu szerszego problemu. Wskazał na niedawną groźbę Trumpa dotyczącą unicestwienia cywilizacji irańskiej jako jeden z przykładów.

"Zostało nam dwa i pół roku tej kadencji i prezydent, który... są wszelkie powody, by wierzyć - i dla każdej rozsądnej osoby, by wierzyć - że coś jest tutaj poważnie nie tak i niebezpieczne," powiedział Wolff.
Wolff zauważył, że groźba Trumpa dotycząca zakończenia cywilizacji irańskiej wywołała wezwania do jego usunięcia z urzędu, co jego zdaniem mogłoby pochodzić od przywództwa republikanów w Kongresie.
Jednak wielu w administracji nadal zaprzecza upadkowi psychicznemu Trumpa, powiedział Wolff, co utrudni im skuteczne radzenie sobie z tym, tak jak robiło to biuro byłego prezydenta Joe Bidena.
"To jest poważne," zauważył Wolff. "Nawet dla ludzi, którzy prowadzą ze mną stosunkowo szczere dyskusje, a są to ludzie, których znam od dawna. To jest, wiecie, w sensie 'wszyscy jesteśmy w tym razem'. I wszyscy przyznają, że Trump jest wyjątkowy.
Powiedzmy to w ten sposób."
"Ale to idzie krok dalej," dodał. "Zacząć akceptować, że prezydent kraju, a w tym przypadku, silny człowiek kraju, człowiek, który postawił siebie w centrum wszystkiego, traci rozum, to jest zupełnie nowa sytuacja."


