Wojna słowna prezydenta Donalda Trumpa z papieżem Lwem XIV jest określana jako bycie "w rowie" i jednocześnie "kopanie głębiej", żartował jeden z analityków.
"Z powodów, które wciąż nie mają sensu, Donald Trump wszczął kłótnię ze wszystkich ludzi z papieżem Lwem XIV, atakując papieża jako kogoś, kto 'lubi przestępczość', schlebia 'radykalnej lewicy', podejmuje kroki, które 'szkodzą Kościołowi katolickiemu' i który spotkał się z 'sympatykami Obamy'", oświadczył Steve Benen z MS NOW w poniedziałek. "Otrzymując możliwość przeproszenia lub przynajmniej wycofania się ze swojej retorycznej ofensywy, prezydent odmówił, ponownie upierając się, że papież 'powiedział rzeczy, które są błędne'."
Benen dodał: "Czy republikanin zapłaci polityczną cenę za ten dziwny i niepotrzebny atak, jeszcze się okaże, ale to jego inna kontrowersja religijno-polityczna wydaje się stworzyć jeszcze większy bałagan". Wyraził zdziwienie, że mając okazję przedstawić swoje przedstawienie siebie jako Jezusa Chrystusa w memie AI jako żart, Trump zamiast tego twierdził, że próbował scharakteryzować siebie jako lekarza.
"Zamiast tego opierał się na orwellowskiej taktyce i prosił Amerykanów, by udawali, że nie widzieli tego, co oczywiście widzieli", wyjaśnił Benen. Mimo tych wysiłków, Benen zwrócił uwagę, że "to wielu jego własnych sojuszników scharakteryzowało obraz jako obraźliwy i bluźnierczy".
Obserwację Benena potwierdzają najnowsze komentarze. Wielebny James Martin powiedział CNN, że papież Lew XIV jedynie "przypomina nam, że Jezus mówi, że musimy przyjmować obcych. Ale ostatnio przypomina nam, że Jezus powiedział: 'Błogosławieni są ci, którzy wprowadzają pokój', a nie błogosławieni są podżegacze wojenni. A po zmartwychwstaniu jego przesłanie do uczniów brzmi: pokój z wami. Więc nie można uciec od przesłania pokoju od Jezusa, ani od przesłania pomocy biednym. I wiecie, to są tematy ewangeliczne. To nie są tematy polityczne".
Dla większego kontrastu, Clint Russell z prawicowego podcastu Liberty Lockdown argumentował, że retoryka Trumpa sprawia, że myśli "jest duża szansa, że jest antychrystem", podczas gdy była przedstawicielka Izby Reprezentantów George i sojuszniczka Trumpa Marjorie Taylor Greene powiedziała, że "to więcej niż bluźnierstwo. To duch Antychrysta".
Lub jak argumentował skrajnie prawicowy pastor z Teksasu Joel Webbon podczas transmisji na żywo zatytułowanej "Czy Donald Trump jest Antychrystem?" wielu takich jak on zaczyna "naprawdę wierzyć, że Trump jest obecnie opętany przez demona".
Tucker Carlson, skrajnie prawicowy komentator i częsty krytyk Trumpa, zapytał: "czy możliwe jest, że to, co oglądacie, to bardzo ukryty, ale niezwykle skuteczny atak na to, co z perspektywy chrześcijańskiej jest prawdziwą wiarą: wiarą w Jezusa? Czy możliwe jest, że prezydent widzi to w szerszych kategoriach? Widzi to jako wypełnienie czegoś? Wyniesienie do jakiegoś wyższego urzędu ponad urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych?"