Obowiązkowa lektura
W szczytowym momencie licznych problemów, z jakimi boryka się kraj — kryzys paliwowy i korupcja, by wymienić tylko kilka — administracja prezydenta Ferdinanda Marcosa Jr. wprowadziła politykę skupiającą się na „uczynieniu" stolicy kraju bezpieczniejszą.
Departament Spraw Wewnętrznych i Samorządu Lokalnego (DILG) oraz Filipińska Policja Narodowa (PNP) uruchomiły 6 kwietnia „Plan Bezpieczniejszego Metro Manila" lub kampanię Bezpieczniejszych Miast, z celem wzmocnienia bezpieczeństwa społeczności „poprzez…mierzalne i zrównoważone działania".
„Właściwie jest to zgodne z dyrektywą prezydenta dla PNP i on mówi, cytuję: 'Nie tylko ograniczajcie przestępczość, zapewnijcie ludziom bezpieczeństwo przez cały czas'", powiedział pełniący obowiązki dyrektora ds. operacyjnych PNP, brygadier policji Rogelio Peñones Jr.
Projekt, według departamentu spraw wewnętrznych, ma na celu poprawę widoczności policji w gęsto zaludnionych obszarach Metro Manila. Policja zostanie rozmieszczona w szkołach, węzłach komunikacyjnych i innych miejscach skupienia ludzi, takich jak centra handlowe.
Sekretarz DILG Juanito Victor „Jonvic" Remulla powiedział, że odbędzie się miesięczny okres próbny w Narodowym Regionie Stołecznym (NCR), zanim kampania zostanie uruchomiona w innych miastach, takich jak Baguio, Bacolod, Cebu i Davao.
Ale poza zwiększeniem liczby policjantów w wymienionych obszarach, Remulla powiedział, że policja będzie egzekwować istniejące rozporządzenia miast w NCR. Oznacza to, że policja będzie zatrzymywać następujące osoby:
Progresywne i obrońców praw człowieka grupy natychmiast potępiły nową politykę administracji Marcosa, nazywając ją źle skierowaną i „akcją przeciwko biednym". Było to spowodowane tym, że zatrzymywane osoby były i najprawdopodobniej będą pochodziły z obszarów o niższych dochodach.
„Bądźmy jasni: nie chodzi tu o bezpieczeństwo. To akcja przeciwko biednym, prosto i jasno", powiedziała sekretarz generalna Karapatan Cristina Palabay. „Widzieliśmy to już wcześniej. Tysiące osób zostało zgromadzonych w imię 'porządku', ale nic nie zmieniło się na lepsze w życiu ludzi. Zamiast tego biedni byli nękani, przetrzymywani, niektórzy z nich zostali nawet zabici podczas tych operacji".
Malacañang broniło kampanii w piątek, mówiąc, że ma ona na celu bezpieczeństwo.
„Hindi naman po ibig sabihin ng pagdi-disiplina sa mga kabataan para mas maging safe sila at protected ay anti-poor na (Dyscyplinowanie młodzieży, aby uczynić jej środowisko bezpieczniejszym i chronionym, nie jest anty-biedne)", powiedziała podsekretarz Biura Prasowego Pałacu Claire Castro.
Ale oprócz obaw dotyczących „anty-biednych", kilka grup zakwestionowało również legalność tysięcy aresztowań w ramach kampanii. Na dzień 12 kwietnia policja zatrzymała już łącznie 61 549 sprawców.
Z tej liczby 1 027 zostało pozwanych do sądu, 21 317 ukarano grzywną, a 39 205 otrzymało ostrzeżenia i zostało później zwolnionych.
Podział domniemanych naruszeń jest następujący:
„Kiedy funkcjonariusze są rozmieszczani bez głębokiego, praktycznego zrozumienia praw człowieka i deeskalacji, ich obecność staje się zobowiązaniem. Nie możemy mówić o bezpieczeństwie, ignorując brak odpowiedzialności i historię przekroczenia uprawnień, która wciąż prześladuje nasze dzielnice", powiedział Filipiński Sojusz Rzeczników Praw Człowieka.
W poniedziałek, 13 kwietnia, Remulla przyznał, że nie wydał jasnych instrukcji, kiedy wdrażali plan. Przeprosił również mężczyznę bez koszulki, który został zatrzymany podczas mieszania cementu przed swoim domem w mieście Mandaluyong w zeszłym tygodniu.
„Naprawię to i upewnię się, że porozmawiamy, aby wyjaśnić sprawy", powiedział szef DILG w mieszance filipińskiego i angielskiego. „Niemniej jednak, inicjatywa Bezpieczniejszych Miast się rozpoczęła i będzie postępować. Będzie postępować w innych formach czynienia miasta bezpieczniejszym, które ogłoszę w najbliższych tygodniach, gdy będziemy to doskonalić".
To podstawa – osoba nie może zostać aresztowana bez nakazu wydanego przez sąd. Istnieją jednak wyjątki, zgodnie z Regulaminem Sądu.
Reguła 113, Sekcja 5 stanowi, że osoba może zostać aresztowana bez nakazu w następujących okolicznościach:
„Podstawa rozporządzenia, naprawdę", odpowiedział Remulla, gdy zapytano o podstawę aresztowań policyjnych w ramach kampanii. Ale czy to wystarczy?
Krajowy Związek Prawników Ludowych (NUPL) argumentował, że jeśli domniemane naruszenia rozporządzeń podlegają jedynie grzywnom, to nie ma podstaw do aresztowania lub przetrzymywania ludzi. Innymi słowy, policja powinna najpierw sprawdzić karę określoną w rozporządzeniu, które egzekwuje, przed wymierzeniem kary sprawcom.
W sprawie Luz v. People, SC wyjaśnił, że jeśli osoba, która popełniła przestępstwo, jest karana tylko grzywną, nie jest potrzebny nakaz aresztowania. Ponieważ „można stwierdzić jako wniosek, że aresztowanie bez nakazu nie może być również dokonane za takie przestępstwo". Oznacza to, że osoba nie może zostać aresztowana, jeśli jej naruszenie podlega tylko grzywnie.
Dodatkowo, Sąd Najwyższy powiedział w sprawie Ridon v. People z 2023 roku, że naruszenia rozporządzeń i regulacji nie są wystarczające do uruchomienia przeszukania i zatrzymania bez nakazu, „szczególnie gdy kara nie obejmuje pozbawienia wolności".
„Zgodnie z Kodeksem Samorządu Lokalnego, jednostki samorządu terytorialnego mogą uchwalać rozporządzenia karne, ale kary, które mogą nałożyć, są ograniczone, a wiele w praktyce nakłada grzywny zamiast pozbawienia wolności. Jeśli obowiązujące rozporządzenie przewiduje tylko grzywnę, te aresztowania nie mają wyraźnej podstawy prawnej", dodał NUPL.
Tak więc na przykład w Quezon City, prezes NUPL Ephraim Cortez zauważył, że jednostka samorządu lokalnego wydaje „Pokwitowania Naruszeń Rozporządzeń" sprawcom naruszeń rozporządzeń, zamiast ich aresztować.
„Stosując Ridon vs. People, przynajmniej w Quezon City (gdzie raporty wskazują, że aresztowano 4 336 osób), ci domniemani sprawcy naruszeń rozporządzeń nie mogą być legalnie aresztowani, ponieważ rząd Quezon City nakłada grzywnę za naruszenie swoich rozporządzeń", powiedział Cortez.
Chociaż nie powiedział wprost, że Remulla nakaże aresztowanie tych, którzy naruszają godzinę policyjną, szef spraw wewnętrznych groził im aresztowaniem.
"'Yung mga rugby boys diyan, 'yung mga geng geng diyan, mga gago sa kalye diyan, magtago na kayo, umuwi na kayo kapag 10 o'clock. Huhulihin namin kayo, klaro 'yan ah, sinasabi ko na dito ngayon", powiedział szef DILG. (Ci chłopcy z klejem, geng gengs, wichrzyciele, uważajcie i idźcie do domu o godzinie 22:00. Aresztujemy was. To jasne, mówię wam to teraz.)
Ale aresztowanie nieletnich za naruszenia godziny policyjnej nie jest dozwolone zgodnie z prawem.
W sprawie SPARK v. Quezon City z 2017 roku, SC jasno stwierdził, że kary nie mogą być nakładane na nieletnich za naruszenia godziny policyjnej. Jest to sprzeczne z sekcjami 57 i 57(a) Ustawy Republikańskiej (RA) nr 9344 lub Ustawy o Wymiarze Sprawiedliwości i Opiece nad Nieletnimi z 2006 roku, zmienionej RA nr 10630.
Zgodnie z sekcją 57(a), dzieci, które naruszyły rozporządzenia — takie jak godzina policyjna — nie powinny być karane, ale zamiast tego powinny zostać doprowadzone do ich miejsca zamieszkania lub do jakiegokolwiek urzędnika barangay w ratuszu barangay, aby zostały przekazane rodzicom. Kary są definiowane jako „kara nałożona na sprawcę, zwykle w formie pozbawienia wolności lub grzywny".
Ale nie oznacza to, że nie będzie żadnych konsekwencji prawnych dla nieletnich, jeśli popełniono naruszenia. Będą oni przechodzić programy interwencyjne, takie jak programy społecznościowe, według SC.
„Innymi słowy, środki dyscyplinarne programów społecznościowych i napomnienia wyraźnie nie są karami — ponieważ nie mają charakteru karnego — i są generalnie mniej inwazyjne dla praw i postępowania nieletniego", powiedział Sąd Najwyższy w sprawie SPARK v. Quezon City. – Rappler.com

